Renata Waszczuk, przez ponad dekadę ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Miejskiego im. Jana Garduły w Świnoujściu, kończy współpracę z placówką i przechodzi do szpitala w Stargardzie. W przesłanym redakcji oświadczeniu lekarka odnosi się do krążących w mieście plotek i zarzutów dotyczących jej odejścia, przedstawia własną wersję wydarzeń oraz wylicza problemy, które – jak twierdzi – zaważyły na decyzji o zmianie miejsca pracy: od braku remontu sal porodowych, przez niemożność wdrożenia obowiązkowego od maja 2026 r. standardu znieczuleń porodowych z powodu braków kadrowych wśród anestezjologów, po zarzuty pod adresem zarządu szpitala i wypowiedzi lokalnych radnych. Poniżej publikujemy pełną treść stanowiska Renaty Waszczuk, bez skrótów.
Renata Waszczuk Świnoujście, dnia 21.07.2026r.
Lekarz specjalista ginekolog-położnik
Lekarz Kierujący Oddziałem Ginekologiczno-Położniczym
STANOWISKO
w sprawie zakończenia współpracy ze Szpitalem Miejskim w Świnoujściu
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprawdziwymi informacjami, pomówieniami oraz zarzutami godzącymi w moje dobre imię, pragnę przedstawić i jednoznaczne stanowisko dotyczące powodów zakończenia mojej współpracy ze Szpitalem Miejskim im. Jana Garduły w Świnoujściu sp. z o.o.
1. Rys historyczny i dorobek zawodowy
Do Świnoujścia przybyłam w 2014 roku, obejmując funkcję Ordynatora Oddziału Ginekologiczno-Położniczego. Zastałam wówczas zdekompletowany po odejściu poprzedniej Ordynator zespół lekarski oraz oddaną swojej pracy kadrę położnych i pielęgniarek. Podjęłam się misji odbudowy struktur oddziału, stawiając na synergię i pracę zespołową, która jest fundamentem sukcesu w medycynie.
Przez lata odpowiadałam nie tylko za bieżące leczenie, ale i za medyczną stronę zarządzania placówką. Współpracując z wieloma kolejnymi zarządami, zawsze dążyłam do wypracowywania kompromisów dla dobra pacjenta i placówki medycznej. Wspólnie z zespołem stawiliśmy czoła kluczowym wyzwaniom, do których należały:
- Walka z pandemią COVID-19, organizacja masowych szczepień ochronnych i systemu
testowania.
- Koordynacja opieki medycznej nad seniorami w okresie szczepień ochronnych przeciw
grypie.
- Pomyślne przejście procesu akredytacji szpitala (pierwszej w historii tego szpitala).
- Skuteczna realizacja licznych projektów inwestycyjnych i projektów miękkich.
- Zbudowanie silnej marki oddziału, który chętnie wybierały pacjentki nie tylko ze Świnoujścia, ale i z okolicznych powiatów, powierzając nam narodziny swoich dzieci oraz zdrowie i życie w obszarze ginekologii onkologicznej i operacyjnej.
- Zmodernizowanie i doposażenie oddziału ginekologiczno- położniczego w sprzęt
medyczny, którego wcześniej brakowało. Zakupiono m.in.:
- 3 histeroskopy z osobną wieżą i diatermią,
- nowy laparoskop z pełnym osprzętem (zastąpił jedyny dotychczasowy zestaw), co umożliwiło jednoczesną pracę dwóch zespołów operacyjnych (chirurgicznego i ginekologicznego),
- 4 aparaty USG (dedykowane dla poradni ginekologicznych w Świnoujściu i Międzyzdrojach, oddziału ginekologicznego oraz izby przyjęć),
- nowoczesne aparaty KTG na salę porodową i oddział,
- kardiomonitory oraz pompy infuzyjne,
- aparat do krioterapii (wykorzystywany również przez inne poradnie) oraz inny specjalistyczny sprzęt medyczny.
Jako Lekarz Naczelny Szpitala aktywnie uczestniczyłam w procesie opiniowania i doboru kluczowej aparatury diagnostycznej oraz infrastruktury medycznej. Działania te realnie wpłynęły na poprawę jakości opieki nad pacjentem oraz znacząco wzmocniły potencjał diagnostyczno-leczniczy placówki. Zakupy objęły m.in.:
- nowoczesny tomograf komputerowy,
- stacjonarne aparaty RTG (płucno-kostne),
- cyfrowy pantomogram oraz punktowy aparat RTG do zdjęć wewnątrzustnych (zębów),
- nowoczesne ambulanse do przewozów sanitarnych,
- pełne, kompleksowe doposażenie pracowni gastroenterologicznej,
- wysokospecjalistyczny sprzęt do ratowania życia,
- kabiny dekontaminacyjne oraz inne urządzenia wspierające bezpieczeństwo
i diagnostykę szpitalną.
Ostatnim wspólnym sukcesem mojego zespołu – zrealizowanym za zgodą Zarządu w marcu 2026 roku – było dynamiczne zwiększenie liczby świadczeń w poradniach. Działanie to radykalnie skróciło czas oczekiwania na wizytę oraz umożliwiło objęcie opieką i zarejestrowanie każdej zgłaszającej się kobiety ciężarnej.
Niestety, decyzja o moim odejściu stała się ostatecznością w obliczu następujących czynników:
- Całkowitego braku perspektyw rozwoju szpitala oraz podległego mi oddziału.
- Zaniechania kluczowych modernizacji infrastruktury: od dwóch lat bezskutecznie oczekiwałam na remont sal porodowych, które obecnie nie spełniają standardów oferowanych w innych podmiotach leczniczych i oczekiwanych przez rodzące
- Braku systemowych rozwiązań w zakresie powszechnego dostępu do znieczuleń porodowych: 7 maja 2026 roku wszedł w życie nowy, obowiązkowy standard organizacyjny opieki okołoporodowej, który gwarantuje pacjentkom dostęp do łagodzenia bólu porodowego. Złotym standardem w tym zakresie pozostaje znieczulenie zewnątrzoponowe. Szpital w Świnoujściu nie jest w stanie spełnić tego wymogu prawnego ze względu na brak personelu anestezjologicznego (lekarzy). Z mojej strony zapewniłam pełne zaplecze sprzętowe oraz kadrę położnych, które ukończyły wymagane kursy i były w pełni przygotowane do wdrożenia standardu. Niestety, Zarząd nie podjął i nadal nie podejmuje żadnych działań naprawczych w tym
- Rezygnacji z planów rozbudowy szpitala: decyzja ta skutkuje m.in. drastycznym naruszeniem intymności i bezpieczeństwa pacjentów. Obecny układ architektoniczny zmusza do transportowania pacjentów w stanie przed i pooperacyjnym bezpośrednio przez ogólnodostępną poczekalnię poradni, co jest sytuacją niedopuszczalną w nowoczesnej opiece medycznej.
Podsumowanie
Decyzja o rezygnacji i przejściu do innego podmiotu leczniczego była dla mnie niezwykle trudna. W przekonaniu o słuszności tego kroku utwierdziły mnie jednak publiczne wypowiedzi niektórych lokalnych radnych, którzy twierdzili, że odejście ordynatora oraz lekarzy sprowadza się zaledwie do rotacji pracowników niższego szczebla i z tego powodu problem ten w ogóle nie powinien być podnoszony na forum publicznym. Dopełnieniem tego były działania Prezesa
Zarządu, który w rozmowach z zespołem deklarował posiadanie „zabezpieczenia” w postaci dwóch innych zespołów medycznych gotowych do pracy na oddziale. Skoro odejście moje oraz moich współpracowników nie stanowi dla władz szpitala i miasta żadnego problemu, z czystym sumieniem zamykam ten rozdział.
Składam serdeczne podziękowania całemu zespołowi medycznemu za lata lojalnej, ciężkiej
pracy oraz pacjentkom za ich bezgraniczne zaufanie.
Moja misja medyczna trwa nadal – podejmuję pracę w Szpitalu w Stargardzie, do którego przechodzę na identyczne warunki finansowe. Moja decyzja miała podłoże wyłącznie merytoryczne i organizacyjne. Obecnie tamtejszy oddział ginekologiczno-położniczy przechodzi gruntowny remont sal porodowych oraz sal chorych, dostosowując infrastrukturę do obecnych wymogów i najwyższych standardów. W procesie tym pełnię już funkcję doradczą w zakresie planowanego remontu, doposażenia oddziału oraz wdrażania procedur medycznych. Wszystkie podjęte tam kroki organizacyjne zmierzają bezpośrednio w kierunku pełnego spełnienia standardów opieki okołoporodowej, włącznie z powszechnym dostępem do znieczulenia zewnątrzoponowego.
Ze względu na brak rejonizacji w lecznictwie szpitalnym, drzwi mojego nowego gabinetu we wskazanym szpitalu pozostają otwarte dla wszystkich kobiet, dla których moja wiedza i wieloletnie doświadczenie stanowią wartość w procesie leczenia.
Z poważaniem, Renata Waszczuk





